Mieszkańcy Kijowa od początku maja zaoszczędzili od 1,5 do 3,6 tysiąca hrywien z powodu braku ciepłej wody, oświadczył wiceszef administracji ukraińskiej stolicy Piotr Pantielejew.

Jak donosi „Ukraińska Prawda”, urzędnik jednocześnie dodał, że mieszkańcy miasta i tak podgrzewają wodę na kuchenkach gazowych lub elektrycznych i płacą za gaz lub energię elektryczną.

Jeśli osoba zużywa średnio dwa czy trzy metry sześcienne na miesiąc, to trzyosobowa rodzina, która nie miała ciepłej wody od maja, zaoszczędziła 3-3,6 tysiąca hrywien. Mieszkańcy Kijowa, którzy od sierpnia pozostawali bez ciepłej wody, zaoszczędzili 1,5 tysiąca hrywien — oświadczył Pantielejew.

Urzędnik powiedział również, że dostawy ciepłej wody zostaną wznowione po zatwierdzeniu przez sąd porozumienia między Naftohazem a Kiewtieploenergo. Ponadto, według Pantielejewa, ukraińskie władze zwrócą Naftohazowi 2,3 miliarda hrywien długu, jednak nie zapłacą kar.

Wcześniej burmistrz Kijowa Witalij Kliczko usprawiedliwił się za to, że mieszkańcy stolicy Ukrainy muszą żyć bez ciepłej wody. Według niego do funkcjonowania centralnego ogrzewania potrzebne są dostawy gazu, w których wystąpiły przerwy.

Leave a Reply