Jedną akcję, przed budynkiem rządowym, prowadzą przedsiębiorcy obwodu dniepropietrowskiego. Pracownicy „Dnieprazot” demonstrują na rzecz zakładu, którego praca została wstrzymana.

Drugą akcję protestu, przed budynkiem Rady Najwyższej, zorganizowali przedstawiciele „Auto-euro-siły”. Protestujący domagają się, aby władze zabroniły konfiskaty samochodów bez opłaconej akcyzy, które przekroczyły termin przebywania na Ukrainie.

Akcje są dość liczne. Przed budynkiem rządowym według naszych danych zebrało się nawet dwa tysiące osób, przed Radą Najwyższą od 2 do 2,5 tysiąca osób — powiedział Kryszczenko na antenie kanału „112 Ukraina”.

Kryszczenko dodał, że akcje przebiegają spokojnie, „jeśli nie liczyć odpalenia granatu dymnego”. Policja jest w kontakcie z organizatorami i pilnuje porządku. Kryszczenko zauważył, że według stanu na godzinę 11:15 (10:15 czasu polskiego) żadnych naruszeń nie odnotowano, nikt nie został zatrzymany.

Z powodu akcji protestu ruch w centralnej części stolicy jest utrudniony.

Europejskie rejestracje na Ukrainie

Niedawno ukraiński rząd zezwolił policji sprawdzać samochody na zagranicznych numerach i karać je grzywną zgodnie z przepisami celnymi. Dotąd policjanci nie mieli prawa zatrzymywać samochodów z europejskimi rejestracjami.

Samochody na europejskich numerach wypełniły Ukrainę z powodu tanizny i furtek w ustawodawstwie, dzięki którym właściciele aut mogą nie płacić za nie akcyzy. Władze usiłują rozwiązać ten problem, ale jak dotąd nie przyjęli stosownych przepisów. Jako wariant proponowane są ulgi celne wobec właścicieli takich samochodów.

Właściciele samochodów z nieopłaconą akcyzą już wcześniej przeprowadzali akcje w Kijowie, opowiadając się za „dostępną akcyzą”.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.