Rosyjskie władze twierdzą, że sankcje nie zaszkodziły Rosji, ale to nie prawda — powiedział Kennedy.

Nie sprecyzował, o jakie dokładnie środki chodzi, ale podkreślił, że reakcja będzie „natychmiastowa i bardzo ostra”.

Senator twierdzi, że sam chciałby naprawić stosunki z Rosją, ale w tym celu jej władze będą musiały „zmienić swoje zachowanie”.

Korespondent Kommiersanta zwrócił uwagę Kennedy’ego na to, że rosyjskie władze zaprzeczyły oskarżeniom o ingerencję w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.

„Słyszałem, ale to nie prawda” — powiedział senator. Nie przytoczył żadnych dowodów podczas rozmowy z rosyjską gazetą.

Oskarżenia o ingerencję

Amerykańskie służby specjalne oskarżyły Rosję o „ingerencję w wybory” w 2016 roku. W ubiegłym roku wiele osób z otoczenia prezydenta Donalda Trumpa składało zeznania w tej sprawie.

Komisje wywiadu obu izb Kongresu prowadzą swoje dochodzenia. Osobno zajmuje się tym niezależny prokurator specjalny Robert Mueller.

Zarówno Biały Dom, jak i Kreml wielokrotnie odrzucali oskarżenia. Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow nazwał oskarżenia „absolutnie nieuzasadnionymi”.