Jean-Claude Juncker pożegnał się dziś z Europarlamentem. Ustępujący szef Komisji Europejskiej wygłosił dziś w Strasburgu pożegnalne przemówienie, w którym podsumował pięć lat pracy na jednym z najważniejszych unijnych stanowisk.

Jean-Claude Juncker zaznaczył, że jest dumny ze swojego planu pobudzenia gospodarczego. Żałował, że nie udało się między innymi stworzyć unii bankowej i doprowadzić do zjednoczenia Cypru. Według niego, gdy przejmował swoją funkcję w 2014 roku, Europa była osłabiona, a naruszenia solidarności liczne.

Pięć lat pracy Jean’a-Claude’a Junckera ocenili w Strasburgu również europosłowie. Krytycy oskarżyli go o pogłębienie podziałów na kontynencie – między innymi wokół migracji i brexitu.

Zdzisław Krasnodębski z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że dużym błędem Jeana-Claude’a Junckera było również – jak mówi – wybiórcze traktowanie państw europejskich. “Pogłębiła się choroba Unii Europejskiej, którą można nazwać hipokryzja. W stosunku do jednych krajów, w pewnych sprawach używało się pewnych instrumentów, a nie budowało się pewnych wspólnych standardów”- zaznaczył w rozmowie z Polskim Radiem Zdzisław Krasnodębski.
Podziękowania za swoją pracę Jean-Claude Juncker usłyszał między innymi od grupy europejskich ludowców, według których udało się mu poprowadzić Europę w bardzo trudnych czasach. Zdaniem Elżbiety Łukacijewskiej z Platformy Obywatelskiej, można mówić o sukcesie jego kadencji.

Jean-Claude Juncker zakończy sprawowanie swojego urzędu, kiedy zostanie powołana nowa komisja na początku grudnia. Jego następczynią będzie Niemka Ursula von der Leyen.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Karol Surówka/Strasburg/mcm/dw

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.