Jak podkreślił, budowa gazociągu przebiega zgodnie z grafikiem. Minister opowiedział również o możliwych wariantach przedłużenia drugiej nitki „potoku”.

„Mogą to być Grecja i Włochy. Jest wariant dostaw gazu przez Turcję do Bułgarii, dalej Serbię, Węgry i do Austrii. Obecnie trwa rozszerzanie infrastruktury gazotransportowej w tych krajach. I oczywiście najbardziej priorytetowy jest dla nas bez wątpienia kierunek w stronę Bułgarii i Austrii. Ze wszystkimi tymi krajami podpisano karty drogowe rozwoju infrastruktury gazotransportowej. Ogólnie rzecz biorąc wszystkie terminy, związane z budową Tureckiego Potoku są zsynchronizowane” — podkreślił Nowak.

Na antenie radia Sputnik starszy analityk firmy inwestycyjnej „Alpari” Roman Tkaczuk skomentował sytuację.

„Rosyjska część projektu została praktycznie zrealizowana, pozostaje teraz ostatecznie uzgodnić detale z europejskimi kontrahentami i określić się już z dokładną trasą «potoku» na ich terytorium. Oczywiście ostateczny kształt projektu będzie zależeć od tego, kto zaproponuje najlepsze warunki. Projekt znajduje się w stadium finałowym i jak sądzę trwają obecnie konsultacje z krajami, odnośnie tego, dokąd będzie dostarczany gaz, jakie będą orientacyjne ceny przyszłych dostaw, ceny transportu i tak dalej. Tak więc ostateczne warunki są uzgadniane i myślę, że w najbliższym czasie będą już znane konkrety w tej sprawie” — powiedział Roman Tkaczuk.

Leave a Reply