Premier Francji Edouard Philippe zapowiedział w środę kompleksowy program zmian. Podczas przemówienia w parlamencie była mowa m.in. o obniżeniu podatków, reformach systemu emerytalnego oraz polityce przyjaznej środowisku.

Tzw. „żółte kamizelki” protestują na ulicach francuskich miast od siedmiu miesięcy. W ostatnim czasie demonstracje słabną, bierze w nich udział mniej osób oburzonych decyzjami rządu, jednak wciąż protesty świadczą o pilnej potrzebie zmian. „Kamizelki” sprzeciwiają się polityce prezydenta Emmanuela Macrona i domagają reform.

Główne kierunki reform

Premier Philippe jako pierwszy nakreślił kierunki proponowanych zmian. Podkreślił m.in., że „najbliższe 12 miesięcy będzie czasem przyspieszenia (polityki) ekologicznej”. Potwierdził, że część przepisów w tej dziedzinie zostanie uchwalona jeszcze „przed latem” oraz że od 2020 roku „wszystkie plastikowe produkty jednorazowe będą (we Francji) zakazane”. Wśród priorytetów rządu będzie również walka z marnotrawstwem.

Philippe zaznaczył, że obowiązujące „dopłaty do renowacji energetycznej” lokali, „w rzeczywistości dające korzyść najbogatszym”, zostaną „całkowicie zrewidowane”. „Przekształcimy więc ulgę podatkową z tytułu transformacji energetycznej we wsparcie na większą skalę, udzielane tym, którzy go najbardziej potrzebują” – wyjaśnił szef rządu.

Prezentując plany na drugą połowę kadencji Macrona, premier podkreślił, że będzie ona skupiała się wokół polityki środowiskowej i sprawiedliwości społecznej. Zapowiedział m.in.: obniżenie podatków dochodowych dla pracowników klasy średniej; system premii i potrąceń dla pracodawców w sektorach, w których stosuje się najwięcej umów krótkoterminowych, aby odchodzić od takiej formy zatrudnienia (m.in. w hotelarstwie i gastronomii czy dziedzinach artystycznych); obniżenie wysokości najwyższych zasiłków dla bezrobotnych (wypłacanych tym, którzy w przeszłości zarabiali najwięcej), by zachęcać do szybkiego powrotu do pracy.

Niższe podatki, dłuższy wiek emerytalny

Wśród zapowiedzi premiera jest też potwierdzenie „całkowitego zlikwidowania podatku mieszkaniowego od głównego miejsca zamieszkania”. Z kolei zmiany w podatkach dochodowych mają dotyczyć głównie obniżenia pierwszego progu podatkowego z 14 do 11 proc. Szef rządu jednocześnie zastrzegł, że ulgi te będą musiały być zrównoważone ograniczaniem wydatków publicznych.

W Zgromadzeniu Narodowym Philippe zapowiedział także system premii dla osób wciąż pracujących mimo osiągnięcia wieku emerytalnego, który we Francji jest ustalony na 62 lata. „Musimy pracować dłużej. (…) Utrzymamy możliwość przejścia na emeryturę w wieku 62 lat, ale określimy +wiek przejściowy+” i system premii za dłuższą pracę” – mówił premier. Dodał, że dzięki temu „każdy będzie mógł w sposób wolny i odpowiedzialny podjąć decyzję”.

Reforma systemu emerytalnego ma ponadto zamiast obecnych 42 różnych scenariuszy wprowadzić „uniwersalny system”, by reguły były dla wszystkich takie same; jak tłumaczył premier, chodzi m.in. o zmniejszenie różnic między najniższymi a najwyższymi emeryturami oraz zapewnienie, by nikt nie otrzymywał emerytury niższej niż 85 proc. wartości pensji minimalnej.

Zapowiedział również, że pod koniec września Zgromadzenie Narodowe rozpocznie debatę na temat projektu ustawy bioetycznej, która przewiduje m.in. rozszerzenie programu wspomaganego rozrodu. „Jestem przekonany, że możemy oczekiwać spokojnej, pogłębionej i poważnej debaty, na miarę oczekiwań stawianych w naszym kraju. Tego przynajmniej bym sobie życzył” – mówił w parlamencie Philippe.

W planach na drugą połowę kadencji Macrona francuski rząd ma również organizowanie „każdego roku debaty w parlamencie” na temat polityki imigracyjnej i azylowej, ponieważ zdaniem premiera sprawa ta dotyczy „podstaw suwerenności” Francji oraz jej wartości narodowych. Pierwsza taka dyskusja – zapowiedział Philippe – będzie miała miejsce we wrześniu.

WARTO WIEDZIEĆ:

Leave a Reply