W zeszłym tygodniu Iran poinformował Rosję, Chiny, Francję, Niemcy oraz Wielką Brytanię o swojej decyzji w sprawie zakończenia wypełniania niektórych zobowiązań w ramach porozumienia nuklearnego. Decyzja ta zapadła rok po jednostronnym zerwaniu umowy i wprowadzeniu sankcji przez Stany Zjednoczone.

Porozumienie nuklearne ograniczało poziom wzbogacania uranu przez Iran do 3,67 proc. w porównaniu z 90 proc., potrzebnymi dla wyprodukowania broni jądrowej. Przed zawarciem umowy Teheran wzbogacał uran do 20 proc. Ponadto, porozumienie to przewidywało ustalenie limitów ograniczających wspólną wagę wzbogaconego uranu oraz ciężkiej wody w wysokości 300 kg oraz 130 ton odpowiednio. Decyzja kierownictwa Iranu oznacza zniesienie tych ograniczeń.

Podjęte przez Teheran kroki na razie nie naruszają umowy nuklearnej, jednak władze Iranu ostrzegły, że jeśli wspólnocie międzynarodowej w ciągu 60 dni nie uda się ochronić irańskiej gospodarki przed sankcjami amerykańskimi, Iran rozpocznie wzbogacenie uranu na wyższym poziomie.

We wtorek najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył, że jego kraj nie będzie negocjował ze Stanami Zjednoczonymi kwestii umowy nuklearnej, którą określił jako „truciznę”.

Ani my, ani oni nie dążymy do wojny. Oni wiedzą, że nie leżałaby ona w ich interesie – powiedział Chamenei w irańskiej telewizji odnosząc się do obecnych stosunków dwustronnych na linii Teheran-Waszyngton.

Dodał też, że prowadzona przez jego kraj polityka w kwestii nuklearnej oznacza, że „naród irański wybrał ścieżkę oporu”.

Leave a Reply