Syn Jana Pietrzaka, niestety, opowiedział się za ciemną stroną mocy. Tak przynajmniej wynikałoby z wywiadu, jaki zamieścił w sobotę Onet.pl.

Mikołaj Pietrzak to dziekan Rady Adwokackiej w Warszawie. Następca zamieszanego w reprywatyzację (tzw. Chmielna 70) adwokata Grzegorza Majewskiego, po zatrzymaniu przez CBA znanego już jako Grzegorz M.

Tym razem po linii i na bazie, jak mawiano za oficjalnie minionego ustroju, straszy nas wizją upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości, do czego ponoć zdąża PiS.

Janusz Schwertner: Władza mówi tak: system sądownictwa rodzi wiele patologii, więc trzeba go zmienić. I dlatego sądy powinni kontrolować politycy.

.

Mikołaj Pietrzak: Dla niej to „legalne” narzędzie do nacisków na wymiar sprawiedliwości. Z punktu widzenia rzeczywistych interesów obywateli to jednak czysty nonsens.

.

Ale pada na podatny grunt. Zresztą, afera reprywatyzacyjna pokazała, że patologii faktycznie nie brakuje.

.

Obaj dobrze wiemy, że system sądownictwa nie jest doskonały. Sędziowie czasem popełniają błędy, niejednokrotnie ulegają naciskom społecznym czy środowiskowym, ale nie ma lepszego i bezpieczniejszego rozwiązania niż systemowe zagwarantowanie im niezależności.  Ostatecznie bowiem

Humpty Dumpty

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły