„Pomysł na wyjazd do Syrii przyszedł mi do głowy około rok temu, kiedy zostałem zaproszony do odwiedzenia pracowni artystów wojskowych im. Grekowa w Moskwie. Podczas rozmów poruszyliśmy temat moich obrazów tworzonych w «gorących punktach» za granicą. Wspomniałem, że chciałbym poznać Rosję, poznać rosyjskich żołnierzy, namalować Syrię” — powiedział Ferrer-Dalmau Nieto Sputnikowi Mundo.

Hiszpański artysta Augusto Ferrer-Dalmau Nieto podczas malowania obrazu

W rezultacie Ministerstwo Obrony Rosji zaprosiło go do Aleppo. To była szansa, aby zobaczyć wojnę w Syrii na własne oczy.

Artysta zapewnia, że ​​jechał do Syrii, nie wiedząc, co tam zobaczy. Być może to właśnie czysta świadomość i optymizm pomogły mu nawiązać kontakt z rosyjskimi wojskowymi, których ciepło wspomina.

Jego doświadczenie pomogło mu na nowo przemyśleć mity na temat rosyjskiej armii. „Źli i niedorzeczni” rosyjscy żołnierze istnieją tylko na dużym ekranie w Hollywood. A w rzeczywistości „są to bardzo zdyscyplinowani, porządni, dobrzy ludzie. Bardzo sympatyczni i troskliwi” — podkreśla Ferrer-Dalmau Nieto.

„Wielu żołnierzy czytało. Zdziwiłem się, gdy to zobaczyłem” — powiedział rozmówca Sputnika. Mówi, że był spokojny w otoczeniu rosyjskich żołnierzy, miał poczucie bezpieczeństwa. Czegoś podobnego doświadczył tylko w podróżach z rodakami, hiszpańskimi wojskowymi.

„Czułem się jak w domu. Zupełnie jak w hiszpańskiej armii. Te same uczucia” — opowiada Ferrer-Dalmau Nieto.

Od Ministerstwa Obrony Rosji otrzymał medal „Za zasługi w walce z międzynarodowym terroryzmem”.

„Za zasługi w walce z międzynarodowym terroryzmem”

Wraz z rosyjskimi żołnierzami hiszpański artysta wstawał wcześnie rano, jadł śniadanie i wyruszał w drogę, jadł tam, gdzie było to możliwe, czasami udawało mu się przekąsić coś w rosyjskiej bazie wojskowej. „Stawałem z moją tacą w tej samej kolejce z żołnierzami” — podkreśla Ferrer-Dalmau Nieto.

Z kolei rosyjscy wojskowi eskortowali go przy zbieraniu materiału do przyszłego obrazu. Uświadomienie sobie tego, co powinno być na nim przedstawione, przyszło po kilku dniach w Syrii.

Batalista spędził w Syrii łącznie 10 dni. Ostateczne płótno powinno pokazać horror wojny, która trwała przez siedem lat, ale przede wszystkim ludzi, którzy przezwyciężyli strach, ukazać „ludzką twarz” misji rosyjskiej armii.

Ferrer-Dalmau Nieto ma nadzieję pokazać zarówno chaos, jak i pomoc udzielaną przez rosyjską armię ludności cywilnej.

Chociaż ogólny plan obrazu o szerokości około dwóch metrów już dojrzał, artysta musi jeszcze przejrzeć tysiące fotografii, dokumentów i innych dysków, które przechowuje u siebie w domu.

Ferrer-Dalmau Nieto dwukrotnie podróżował do Afganistanu, raz z Hiszpanami, innym razem z żołnierzami ze Stanów Zjednoczonych i Gruzji. Artysta odwiedził Liban, Mali z misjami UE, NATO i ONZ.

Batalista zapewnia, że ​​wszystkie operacje wojskowe są takie same, „tylko ludzie” są inni.

Chcę, aby po latach osoba, patrząc na moje płótno, wykrzyknęła: «Zobacz, jak Aleppo wyglądało 100 lat temu». To jest dokument historyczny — podkreśla artysta.

Według jego obliczeń stworzenie obrazu zajmie około ośmiu tygodni, ale przedtem konieczne jest rozeznanie się w temacie. Czyli płótno ujrzy światło nie wcześniej niż w maju 2019 roku. Ferrer-Dalmau Nieto zamierza przekazać je Rosji, ponieważ „jest to część jej historii”, ale przedtem płótno ma odbyć międzynarodowe tournée. Przynajmniej artysta bardzo by tego chciał.

© Zdjęcie : Augusto Ferrer-Dalmau
Augusto Ferrer-Dalmau w Aleppo
© Zdjęcie : Augusto Ferrer-Dalmau Nieto
Augusto Ferrer-Dalmau w Aleppo
Augusto Ferrer-Dalmau w Aleppo

Leave a Reply