W Gdańsku trwają obchody pierwszej rocznicy śmierci prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Na Targu Węglowym odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą prezydentowi Gdańska. O godz. 20.30 rozpoczęła się międzywyznaniowa modlitwa przy jego grobie w Bazylice Mariackiej.

Uroczystości w Gdańsku rozpoczęły się już rano. O godz. 10 ulicy Nowej Bulońskiej została nadana nazwa alei Pawła Adamowicza. 

Po południu, w Europejskim Centrum Solidarności odbył się natomiast  „Wieczór dla Przyjaciela”, połączony z premierą książki „Śmierć Prezydenta. Czy zmienił nas tamten styczeń?” Katarzyny Żelazek. Książka Żelazek to zbiór zdjęć z 13-20 stycznia 2019 r. i 21 opowieści.

Wieczorem obchody przeniosły się na Targ Węglowy w okolicach Katowni, w miejsce, gdzie stała scena, na której Paweł Adamowicz został zaatakowany. Odsłonięto tam tablicę poświęconą prezydentowi Gdańska.

„Jeden nóż miał zabić całe dobro”

„Ta tablica upamiętnia moment, w którym zło zatriumfowało. Moment, w którym zgasły światła, zapadła cisza i przerażenie, moment, w którym jeden nóż miał zabić całe dobro tamtego dnia, cudownego, radosnego dnia, moment, w którym my wszyscy przestraszyliśmy się zła” – mówiła żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, Magdalena Adamowicz. 

„Zło jednak nigdy nie wygrywa, dobro na koniec zawsze zwycięży. Nie możemy dać zastraszyć się terrorowi, zło zawsze jest w mniejszości” – zaznaczała. „Musimy być odważni” – apelowała. 

Głos po Magdalenie Adamowicz zabrał brat zmarłego prezydenta, Piotr Adamowicz. Po nim przemówiła Aleksandra Dulkiewicz, obecnie rządząca Gdańskiem.

„Mówią, że pamięć trwa tak długo, jak inni ją pielęgnują. 365 dni to za krótko, by zapomnieć prezydenta Pawła Adamowicza, który rządził miastem 21 lat i odcisnął piętno w każdym jego miejscu” – rozpoczęła swoje przemówienie prezydent Gdańska.

„Pamiętamy, panie prezydencie. (…) Tablica, którą wmurowaliśmy nie ma być miejscem kultu. Ma być miejscem ku przestrodze, by złe gesty, złe słowa, złe czyny nie zwyciężyły” – podkreślała. 

„Zróbmy wszystko, żeby ta śmierć nie poszła na marne” – mówiła.

Po przemówieniu prezydent miasta rodzina Pawła Adamowicza – jego żona, córka oraz brat, a także Aleksandra Dulkiewicz – złożyli na tablicy białe róże. Następnie rozległy się gromkie brawa dla zmarłego.

Uczestnicy obchodów przeszli następnie do Bazyliki Mariackiej. Tam o godz. 20.30 rozpoczęła się międzywyznaniowa modlitwa w kaplicy św. Marcina, gdzie spoczęła urna z prochami śp. prezydenta. Do godz. 22.30 potrwają „ciche odwiedziny grobu prezydenta Pawła Adamowicza”.

Paweł Adamowicz zginął z rąk Stefana W.

13 stycznia 2019 roku prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. podczas miejskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Samorządowiec w bardzo ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie następnego dnia zmarł.

Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. Pogrzeb odbył się 19 stycznia w Bazylice Mariackiej. Urna z prochami Adamowicza spoczęła w kaplicy św. Marcina.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.