FOTOGRAFIE POLSKIE ALEKSANDER SZUMAŃSKI

RECENZJA JÓZEFA KOMAREWICZA prezesa Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

 

W 2012 r. , w Krakowie ukazał się drukiem poemat “Fotografie polskie” Aleksandra Szumańskiego.

Jak pisze we wstępie poeta, drukowany poemat nie jest autobiografią.

Fragmenty utworu dokumentują bowiem gehennę narodu polskiego postrzeganą poprzez wymiar osobisty.

Książka rozpoczyna się prologiem, czyli wierszem o tytule “Chmury nad nami rozpal w łunę…”(zaczerpniętym z twórczości Juliana Tuwima).

W poemacie Aleksander Szumański kreśli na swojej poetyckiej pięciolinii m. in. nuty wspomnień – dzieciństwa we Lwowie, którego losy zostały “w pół przecięte”, postaci wiecznie żywych – pana Maurycego (ojca poety) “ściszającego pacjentek niepokoje”, zacną panią F. Szumańską (później dostojną Nowakową) w której płynęła krew szampańska, śmiejącą się z okien swego Lwowa, Stasię gotującą barszcz raz czerwony, raz biały…

W utworze jest również osobiste odniesienie do Lwowa – dla poety miasta przedziwnego, miasta starego, wrośniętego w autora jak w ogniwo. “Za jaką zbrodnię czy też karę już nie oglądam cię na żywo.” – zadaje sobie pytanie w poemacie Aleksander Szumański.

Są też strofy poświęcone “Orlętom Lwowskim”.

Epilog “Fotografii polskich” zadedykował Aleksander Szumański Abrahamowi Suckewerowi, poecie żyjącemu w Izraelu, piszącemu w języku jidysz, urodzonemu w Smorgoniu w pobliżu Wilna, doskonale znającemu słowo: “Holocaust”.

Książka ma również część dokumentacyjną. Otwiera ją “Komunikat komisji specjalnej do ustalenia i zbadania okoliczności rozstrzelania przez najeźdźców faszystowskich w lesie katyńskim jeńców wojennych – oficerów polskich” z datą: “Smoleńsk, 24 stycznia 1944 r.”, opublikowany przez moskiewską “Prawdę” i krakowski “Dziennik Polski” z dnia 5 marca 1955 r.

Oczywiście ten groteskowy komunikat podpisany przez N. Burdenkę, przewodniczącego Komisji Specjalnej, członka Nadzwyczajnej Komisji Państwowej, członka sowieckiej Akademii Nauk oraz członków komisji: Aleksego Tołstoja, Mikołaja, metropolitę, generała- lejtnanta A. Gondurowa, S. Kolesnikowa, W. Potiomkina, generała-pułk. B. Smirnowa, R. Mielnikowa, poeta pozostawił bez komentarza, bo komentarz akurat w przypadku tego (śmiechu wartego) dokumentu jest zupełnie zbyteczny.

Są też podziękowania skierowane do Aleksandra Szumańskiego od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Miasta Krakowa, krakowskiego Oddziału Wojewódzkiego Towarzystwa Opieki nad Majdankiem oraz krakowskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce.

Autor zamieścił również tekst w języku japońskim pochodzący z książki jego autorstwa “Przeżycie” w wolnym przekładzie Kazuko Tamura, tłumaczki na język japoński współczesnej literatury polskiej. Zawiera on m.in. niektóre wiersze Aleksandra Szumańskiego z tomu “Odlatujące ptaki” oraz obszerne fragmenty poematu “Fotografie polskie” w wolnym przekładzie Kazuko Tamura.

Wypada też napisać kilka słów (ważnych) o poecie.

Aleksander Szumański urodził się we Lwowie, gdzie mieszkał do 1941 roku.

Ojciec jego Maurycy Marian Szumański był docentem medycyny, matka filologiem polskim.

Ojca rozstrzelali Niemcy – hitlerowcy wespół z ukraińsko-niemieckim batalionem “Nachtigall”, w chwili gdy mordowali we Lwowie wybitnych polskich intelektualistów. Aleksander Szumański pierwszy swój wiersz napisał w 1941 roku, wygłoszony w tym samym roku w Radiu Lwów.

Na swoim literackim koncie ma przeszło 4000 utworów, kilkaset zostało wydrukowanych w tomie “Odlatujące ptaki”.

Polski aktor teatralny, filmowy i pisarz Jan Adamski w krakowskim “Suplemencie” (red. nacz. Jan Poprawa) napisał, iż utwory Aleksandra Szumańskiego przesiąknięte są “głęboką refleksją i liryzmem”.

Natomiast redaktor krakowskiej prasy Tadeusz Zygmunt Bednarski na łamach “Dziennika Polskiego” uznał, iż wiersze Aleksandra Szumańskiego “wnoszą ciepło, serdeczność, wywołują wzruszenie” i słychać w nich “echa dawnych tradycyjnych uznanych mistrzów”.

Natomiast Jerzy Michał Czarnecki prezes Związku Literatów Polskich, oddział w Krakowie w recenzji poematu “Fotografie polskie”napisał, iż w cytowanych przez niego fragmentach poezji uważa, iż najbliższe paralele znajduje do poezji Juliusza Słowackiego. Czarnecki zadaje pytanie, czy jest to utwór inspirowany wyłącznie przez twórczość Juliana Tuwima zawartą w “Kwiatach polskich” i daje odpowiedź: “I tak i nie, bo oto w tej liryce pobrzmiewają tony znane z poezji młodopolskiej, a chwilami i romantycznej”.

Aleksander Szumański od lat współpracuje z prasą polonijną, szczególnie lwowską i amerykańską.

Książka Aleksandra Szumańskiego “Fotografie polskie” (ISBN 83-907552-7-0) dotował Wydział Edukacji i Kultury Urzędu Miasta Krakowa. Okładkę zaprojektowała Alina de Croncos Borkowska-Szumańska, zaś projektem wydawnictwa i układem typograficznym zajął się Ryszard Kubowicz.

 

Zapraszam na moją stronę autorską i facebooka:

 

http://aleksanderszumanski.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=1&Itemid=2

 

https://www.facebook.com/profile.php?id=100009664654533

 

 

 

 

Source: “FOTOGRAFIE POLSKIE” – RECENZJA JÓZEFA KOMAREWICZA