Most połączył Krym z Krajem Krasnodarskim, stając się najdłuższą tego typu budowlą w Europie. 19-kilometrowy Most Krymski prześcignął znamienity most wantowy Vasco da Gama w stolicy Portugalii (17,2 km).

Wartość budowy wyniosła 6,9 mld rubli. Dzienna przepustowość mostu — 40 tysięcy samochodów i 47 par pociągów, roczna — 14 milionów pasażerów i 13 milionów ton ładunków rocznie.

Z tej okazji budowniczy, którzy pracują teraz nad drugą, kolejową częścią mostu, odebrali gratulacje od głowy państwa. Władimir Putin podziękował im za wykonaną pracę.

„Gratuluję wam! To pierwszy, ale najważniejszy odcinek. Nie wątpię, że uda wam się wszystko również jesienią, mam na myśli część przeznaczoną dla ciężarówek, a za rok — część kolejową. Prace zostały wykonane z należytą jakością, w terminie, a nawet z półrocznym wyprzedzeniem — super, jesteście zuchami! Bardzo wam dziękuję” — powiedział prezydent.

Budowniczych mostu honorowano niczym zwycięzców. Z tej okazji miała nawet miejsce nieduża defilada. W bardzo krótkim czasie budowniczym rzeczywiście udało się to, co wielu uważało za niemożliwe. Zakładano, że ruch kołowy zostanie uruchomiony dopiero w grudniu tego roku. Z początku nawet ten termin uważano za rekordowy. A budowniczy mostu zdążyli dużo wcześniej. Przed oficjalnym otwarciem maskotka budowniczych Mostu Krymskiego kot Mostik skontrolował jezdnię mostu i stwierdził gotowość do otwarcia ruchu. O tym można przeczytać w jego Instagramie.

Użytkownicy skomentowali zdjęcie i komunikat Mostika, życzyli mu powodzenia. Między innymi kot został poproszony o zrobienie selfie z prezydentem Władimirem Putinem.

Krymski Most nie boi się wyzwań. Konstruktorzy przewidzieli nawet prawdopodobieństwo kataklizmów przyrodniczych, które mogą się zdarzyć raz na sto lat, a nawet rzadziej. Cechą charakterystyczną projektu jest to, że most „wyrasta” z ziemi lub wody wzdłuż całej długości jednocześnie. Konstrukcja trzyma się na 595 oporach, dwie najpotężniejsze trzymają się na farwaterach i pełnią rolę żeglugowego korytarza. Dwa największe przęsła łukowe, każdy o długości 227 metrów, ważą ponad dziesięć tysięcy ton. Potrzeba było aż sto tysięcy litrów farby na nadanie im białośnieżnego koloru.

Wydarzenia na taką skalę w XXI wieku chyba nie było. Swoimi wrażeniami z inauguracji Mostu Krymskiego podzielił się na antenie radia Sputnik wiceprzewodniczący Państwowej Rady Republiki Krymu Efim Fiks.

„Otwarcie Mostu Krymskiego i fakt, że otworzył go prezydent Rosji Władimir Putin, jest wydarzeniem, jakiego nie znał jeszcze XXI wiek. To ogromne szczęście dla mieszkańców Krymu, jest to coś, czego nawet nie przeczuwali, ale o czym marzyli mieszkańcy Krymu, kiedy w 2014 roku szli na referendum, nie domyślając się pewnie, że takie szczęście spotka zarówno Krym jak i Kubań, tego że się połączymy. Teraz Krym nie jest już wyspą, teraz Krym znów stał się półwyspem” — powiedział deputowany.

Ruch na moście i jego stan techniczny będzie nadzorowany dwadzieścia cztery godziny na dobę przez kontrolerów specjalnego Centrum Zarządzania, który także został pokazany Władimirowi Putinowi, i który przypomina raczej centrum zarządzania lotami w kosmos. Setki rozmaitych nadajników z różnych odcinków mostu będą przekazywać do tego centrum informacje. Ono będzie też kierować ruchem, tak aby zapobiegać zatorom.

Ruch kołowy zostanie uruchomiony 16 maja. Pierwsi mostem przejadą mieszkańcy Krymu i Kubania. Ruch samochodów osobowych i autobusów zostanie puszczony z obydwu brzegów Cieśniny Kerczeńskiej jednocześnie — dwoma pasmami w każdą stronę. Ruch pociągów zostanie uruchomiony później — w 2019 roku.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.