Ekspert wojskowy Aleksander Żylin na antenie radia Sputnik wyraził opinię, że incydent jest w pełni naturalny. 

Na Twitterze MSZ Rosji pojawiły się komentarze dot. incydentu z przypadkowym wystrzeleniem pocisku z myśliwca NATO nad Estonią.

„Przecież mówiliśmy, że blok wojskowy NATO jest bezużyteczny” — czytamy we wpisie. We wtorek, 7 sierpnia, hiszpański myśliwiec Eurofighter Typhoon wchodzący w skład misji ochrony przestrzeni powietrznej nad państwami bałtyckimi przez pomyłkę wystrzelił pocisk bojowy klasy „powietrze-powietrze” AIM-120 AMRAAM nad południową częścią Estonii. Według wstępnej informacji spadł w bezludnej okolicy w rezerwacie przyrody Endla. 

Premier Estonii Juri Ratas uznał incydent za bardzo przykry, o czym napisał na Facebooku.

„Przykry incydent, który miał miejsce wczoraj, na szczęście obył się bez ofiar, ale mimo wszystko to bardzo przykre” — podkreślił Ratas. 

Dodał, że misja NATO w zakresie ochrony przestrzeni powietrznej i siły obrony kraju prowadzą wspólne śledztwo w sprawie incydentu. Kierownik Centrum Badań Społecznych Problemów Stosowanych Bezpieczeństwa Narodowego, emerytowany pułkownik Aleksander Żylin na antenie radia Sputnik wyraził opinię, że ten incydent pokazuje stosunek czołowych państw NATO do państw Europy Wschodniej. 

„Ten incydent jest w pełni naturalny. Państwa Europy Wschodniej dla czołowych mocarstw sojuszu są czymś jak poligon, gdzie można prowadzić ćwiczenia, pozwalać sobie na niedbalstwo, jak w tym przypadku. Mamy tu do czynienia ze oburzającą organizacją tych ćwiczeń. Zapewniam, że żaden pilot żadnego państwa nie pozwoliłby sobie na takie niedbalstwo w przestrzeni powietrznej, powiedzmy Niemiec, Francji czy Włoch. Natomiast w Estonii można, w Rumunii można, w Polsce można, ponieważ dla NATO są to kraje „drugiego gatunku”. Widzimy tu fakt lekceważenia” — powiedział Aleksander Żylin.  

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.