Do 75. roku życia Polacy jakoś sobie radzą na emeryturze i nie jest ona dla nich katastrofą. Problem rodzi się dopiero później, kiedy wydatki przewyższają oszczędności. Aż 70 proc. z nas oczekuje, że to państwo i pracodawca zapewnią emeryturę – wynika z badań zaprezentowanych przez ING Bank Śląski.

ING Banku Śląski w poniedziałek zaprezentował wraz z naukowcami z Uniwersytetu Warszawskiego raport szeroko traktujący o emeryturach Polaków i regułach dot. oszczędzania na przyszłość. Okazuje się, że występuje szereg czynników, które nas zniechęcają do myślenia o przyszłych wpływach na starość.

Emerytura Polaków – badania ING Banku Śląskiego

– Nie wiemy, ile mamy oszczędzać na starość, nie wiemy, ile będziemy żyli, co więcej nie mamy doświadczenia w przechodzeniu na emeryturę. I najważniejsze, wolimy konsumować od razu, niż zostawić coś na przyszłość – mówił o czynnikach, które zniechęcają ludzi do odkładania na emeryturę dr hab. Michał Wiktor Krawczyk z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Według ekonomisty ludzie nie doceniają także procentu składanego, czyli powiększających się oszczędności w czasie. – Strata boli nas bardziej niż cieszy analogiczny zysk. Bardzo trudno zatem podnieść stopę oszczędzania – tłumaczył dr Krawczyk. Na specjalnie zlecenie ING naukowiec przeprowadził także badania rzucające nieco światła na to, w jaki sposób myślimy o przyszłości. Okazało się, że młode osoby, uważają, że będą żyły znacznie dłużej, niż to wygląda w rzeczywistości.

Młodzi są nadmiernie optymistyczni, starzy są nadmiernie pesymistyczni. Umiejętność planowana jest bardzo słaba, co wynika z ewolucyjnych zaszłości. Za to satysfakcja z pozbycia się długu jest wyższa niż z nagromadzenia oszczędności – podsumował wyniki badania Rafał Benecki, główny ekonomista ING. – Dlatego też trzeba wciąż przypominać społeczeństwu, że warto oszczędzać i pokazywać realne zyski – wyjaśniał.

Z kolei dr Anna Nicińska z UW wskazała w swojej prezentacji, że zmiany demograficzne w Polsce są nieubłagane. Już teraz pomoc osobom starszym może być wyceniana na 16,5 mld zł. W ciągu najbliższych lat może ona wzrosnąć nawet o jedną czwartą.

Zdaniem Nicińskiej pomoc osobom starszym w prowadzeniu gospodarstwa domowego i w sprawach urzędowych pozwala zredukować zapotrzebowanie na opiekę instytucjonalną. Dodatkowo wymaga ona mniejszych nakładów i jest łatwiejsza do zastąpienia. Co może jeszcze bardziej ją usprawnić? Oto kilka wymienionych przez ekonomistkę czynników:

  • Dobrze zaprojektowane e-usługi
  • Technologia inteligentnych domów
  • Rozwój publicznych usług opiekuńczych
  • Wsparcie społeczności lokalnych
  • Wsparcie i regulacje runku usług opiekuńczych

ING: Polacy oszczędzają za mało. Dlaczego tak się dzieje?

Swój raport przedstawili także ekonomiści ING Banku Śląskiego. W ich opinii Polacy nie oszczędzają przede wszystkim na niski poziom dochodów na tle innych badanych krajów oraz wysoki poziom (relatywnego) ubóstwa częściowo.

Makroekonomiczne powody niskiej skłonności do oszczędzania

Foto: ING Bank Śląski Makroekonomiczne powody niskiej skłonności do oszczędzania

– Z naszych badań wynika, że 66 proc. Polaków obawia się o swoją sytuację na emeryturze. 42 proc. Polaków uważa ze emerytura obniży standard życia. Co więcej, oczekujemy, że to pracodawca i państwo będą odpowiedzialni za emerytury. Myśli tak 70 proc. respondentów – mówił podczas konferencji Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

Z kolei Karol Pogorzelski z zespołu analityków banku wskazał, że 58 proc. Polaków chciałoby z własnych środków oszczędzać na emeryturę. – 50 proc. pytanych za to chce nadal dorabiać na emeryturze. Z naszych badań wynika jednak, że odsetek osób pracujących w emerytalnym wieku jest bardzo niska i drastycznie się kurczy po dwóch latach – dodał.

W raporcie czytamy także, że 39 proc. respondentów uważa, iż podczas wieku emerytalnego może sprzedać swoje mieszkania lub dom. – Polacy mają dość sporo aktywów niefinansowych i to one mogą zostać przez nich użyte w razie problemów finansowych – przekonywał Pogorzelski.

Dodał, że 50 proc. klientów ING posiada w chwili przejścia na emeryturę tylko 13 tys. zł. Osoby te nie pracują dłużej, raczej przekazują nieruchomości w spadku, niż je spieniężają.

Ekonomista dodał także, że Polacy w pierwszych latach na emeryturze raczej ograniczają wydatki, niż konsumują oszczędności lub zaciągają dług. – Emerytura nie jest dla nas katastrofą mniej więcej do 75. roku życia. Później jest już gorzej. Oszczędności zaczynają nam topnieć. To dość pesymistyczny wniosek – twierdził.

W ocenie ekonomistów ING, pracownicze plany kapitałowe rozwiązują część bolączek polskiego systemu emerytalnego, ale nie wszystkie, bowiem tylko przy maksymalnej składce stopa zastąpienia nie spadnie wobec dzisiejszych poziomów.

„Domyślna składka na PPK powinna rosnąć wraz z bogaceniem się społeczeństwa. Nasze badania pokazuje: do Polaków trafiła informacja, że stopa zastąpienia spadnie. Teraz powinna trafić, że większość podejmuje nieskuteczne działania zapobiegawcze” – podsumowano.

Na koniec warto spojrzeć także na projekcję OECD co do przyszłości emerytalnej Polaków. Nie wygląda ona optymistycznie. – Polacy starzeją się jako społeczeństwo, a stopa zastąpienia spadnie o połowę  – z ok. 60 proc. do 30 proc. – wskazali ekonomiści ING.

Średnia stopa zastąpienia wysokości emerytury w Polsce na tle innych krajów OECD

Foto: ING Bank Śląski Średnia stopa zastąpienia wysokości emerytury w Polsce na tle innych krajów OECD

WARTO WIEDZIEĆ:

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.