„Moskwa wypełniła próżnię utworzoną przez USA za rządów Obamy, który „wolał dyrygować z tylnych rzędów” — wyjaśniła profesor. „Rosja skorzystała z tej możliwości i wyciągnęła ze swojej ograniczonej potęgi wojskowej maksymalną korzyść. W rosyjskiej doktrynie wojskowej opublikowanej w 2010 roku była mowa o dosięgnięciu Morza Śródziemnego, i w istocie zostało to osiągnięte za sprawą Syrii. Rosja umocowała swoją pozycję i na Bliskim Wschodzie, i na Morzu Śródziemnym. I myślę, że już z tego rejonu się nie wycofa”.

Zdaniem eksperta na Bliskim Wschodzie trwa obecnie rywalizacja między Rosją i USA podobna do zimnej wojny, i Moskwa w tej konfrontacji usiłuje zrekompensować swoje „dawne straty”.

Jak podkreśliła profesor w rozmowie z dziennikarzem Hürriyet Daily News, Turcja nie przestaje utrzymywać stosunków z zachodnimi instytucjami, bowiem stanowią one dla Ankary „atut” potrzebny do rozwijania relacji z Rosją. Jednocześnie Turcja jest zmuszona budować stosunki dyplomatyczne zrównoważenie, bowiem dzisiejsza sytuacja na Bliskim Wschodzie zmusza ją do brania pod uwagę celów i interesów wielu państw, w tym Iranu i Egiptu — przekonuje Güney.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.