Rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert oznajmiła wczoraj, że za pomocą sankcji USA domagają się od Rosji „poprawy zachowania”, co leży w interesie obu stron.

Prezydent (USA Donald Trump) i sekretarz stanu (Mike) Pompeo mówili o tym, że chcielibyśmy mieć lepsze stosunki z rosyjskim rządem. Wiemy, że mamy wiele kwestii, które wzbudzają wzajemny niepokój. Rosja to duży kraj, tak jak my — oświadczyła Nauert na briefingu.

„Kiedy ma się taką sytuacje, jesteście zmuszeni do prowadzenia dyskusji z innymi państwami i sankcje są drogą, którą staramy się pobudzić rząd do poprawy zachowania” — dodała.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zwątpiła, że wprowadzone przez USA sankcje pozytywnie wpłyną na rosyjsko-amerykańskie stosunki.

„Cóż to za zestaw, za którego pomocą rządy są skłanianie do lepszego zachowania w celu poprawy stosunków z USA? Dobrze byłoby mieć parę przykładów tego, jak i gdzie ten zestaw się sprawdził” — napisała Zacharowa na swoim Facebooku. Dodała do swojego wpisu kilka emoji, za których pomocą zasugerowała, co może wchodzić w skład „zestawu narzędzi USA” — bomby, łańcuchy i noże.