Trzeba więc ich opluć. Opluć trzeba każdego, kto potępia bandycką politykę rządzonych przez Żydów USA, co zresztą czynią powszechne żydo-media i cała wataha internetowych troli i nierozgarniętych politycznie nieszczęśników.

Na zdjęciu: D.Trump wśród przywódców państw Dalekiego Wschodu listopad 2017.  – Polecam: Azjatycka podróż Donalda Trumpa – nieudana próba odzyskania przez USA inicjatywy w regionie – Biuletyn Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych 15.11.2017 – https://www.pism.pl/files/?id_plik=23771

D.Kosiur

___________________________

Duterte i Malazi nie przepadają za USA

Autor: Zygmunt Bialas

za: http://zygumntbalas.neon24.pl/post/145035,duterte-i-malazi-nie-przepadaja-za-usa-12-08-2018

Czy istnieje prawda obiektywna? – Może istnieje, ale na pewno nie w sieci.

Na blogu Bogusława Jeznacha znajduję tekst Normana Tabora (Norman Tabor – student Uniwersytetu Szczecińskiego, publicysta racjonalista.pl – D.Kosiur), zatytułowany „Żul na fotelu prezydenta”:

https://jeznach.neon24.pl/post/145028,zul-na-fotelu-prezydenta

Czytam o filipińskiej głowie państwa Rodrigo Duterte:

„Oprócz walki z kryminalistami i wywrotowcami Duterte podobno ma na sumieniu m.in. instruktora tańca, czy ekschłopaka swojej córki. Tak przynajmniej twierdzi niejaki Edgar Matabato podający się za szefa szwadronów śmierci Duterte. Matabato twierdzi również, że Duterte w trosce o środowisko naturalne, a w szczególności o faunę Filipin nakazał wrzucanie poćwiartowanych ciał na pożarcie krokodylom. Według byłego oficera policji Arturo Lascanasa siepacze burmistrza za każde morderstwo mieli otrzymywać kwotę wynoszącą od 20 tys. do 40 tys. pesos (w przeliczeniu od 400 do 2 tys. USD)”.

Napisałem w komentarzu:

„Szanowny Panie Bogusławie,
zastanawia mnie, że mogą być tak różne narracje o jednym człowieku. O prezydencie Filipin było na moim blogu kilka notek, na przykład:

https://zygumntbalas.neon24.pl/post/134076,co-sie-dzieje-na-filipinach-02-10-2016

Ten sam człowiek jest opisany, a wygląda to całkiem inaczej. I dla mnie jest problem, co jest prawdą, a co nie.

Pozdrawiam Pana serdecznie”.

Znalezione obrazy dla zapytania rodrigo duterte

Rodrigo  Duterte

Linkowany w powyższym komentarzu tekst, zatytułowany „Duterte dzielnie opiera się amerykańskiej hegemonii” został napisany przez Jose Maria Sison, a przetłumaczony przez blogera Metro. Czytamy m.in.:

Duterte zadeklarował determinację w prowadzeniu niezależnej polityki zagranicznej. Żyjemy w świecie wielobiegunowym, w którym Stany Zjednoczone nie są już jedynym supermocarstwem, decydującym o wszystkim na całym świecie. Duterte wypowiedział się również w sprawie zakończenia amerykańskiej obecności wojskowej na Filipinach i wspólnych amerykańsko – filipińskich patroli morskich na zachodzie Filipin oraz w sprawie zakupu broni w Chinach i w Rosji. Duterte próbuje wytyczyć kurs niezależnej polityki zagranicznej”.

Czy niezależność polityki prezydenta Filipin i jego wręcz antyamerykańska postawa nie są przyczyną tworzenia ‚alternatywnych’  tekstów?

* * * * * * *

Przejdźmy na nasze podwórko. Na moim blogu w notce „Jakie poglądy polityczne wolno mieć w Polsce” czytamy o partii „Polska Patriotyczna”:

https://zygumntbalas.neon24.pl/post/145004,jakie-poglady-polityczne-wolno-miec-w-polsce-09-08-2018

W zamieszczonym tu filmie, link:  https://www.youtube.com/watch?time_continue=3&v=C6xfaLtoQ08  – wypowiadają się przewodniczący Paweł Ziemiński oraz wiceprzewodniczący Nabil al-Malazi. Kontrowersje niektórych czytelników wzbudziła postać wiceprzewodniczącego, Syryjczyka z pochodzenia:

Nabil al-Malazi

Pisze AgnieszkaS w komentarzu, link:

https://zygumntbalas.neon24.pl/post/145004,jakie-poglady-polityczne-wolno-miec-w-polsce-09-08-2018#comment_1479463

„Franzowi należą się podziękowania za ten filmik, z którego dowiadujemy się, że wiceprzewodniczącym partii „Polska Patriotyczna” i partii „Zmiana” jest Syryjczyk, Nabil al-Malazi. Tutaj przychodzi na myśl refleksja: czy w Polsce nie ma już Polaków, że w naszych partiach działają bogaci biznesmeni z Bliskiego Wschodu? 

Nabil Malazi jest właścicielem firmy EUROMID INTERNATIONAL – NABIL MALAZI LTD. Firma jest zarejestrowana w Polsce i uchodzi za polską, a zdobyła sobie sławę ze względu na aferę powszechnie na świecie znaną jako „Panama Papers” (kwity Panamskie). 
Cytuję z Wiki: „zbiór poufnych dokumentów z rajów podatkowych udostępniony po wycieku danych z kancelarii podatkowej i prawnej Mossack Fonseca, działającej w Panamie. Ujawniono aktywa elit politycznych, prominentnych urzędników i ich współpracowników, które wcześniej były niejawne”.

I dalej śmieci zebrane w sieci.

Odpowiedziałem: „Ilość wszelakich informacji, prawdziwych, zmanipulowanych i wręcz fałszywych jest tak ogromna, iż niemożliwe jest wszystko sprawdzić. Muszę dokonać wyboru, opierając się na dotychczasowej swej wiedzy i logice. A te mi podpowiadają: gdyby Nabil al-Malazi prowadził nieczyste interesy w Polsce, byłby – jako nie-żyd i niepopierający aktualnych rządzących – dawno uwięziony lub wydalony z Polski.

Bo różne nieczyste interesy mogą u nas prowadzić tylko określone grupy, do których Nabil al-Malazi – jako Syryjczyk i zastępca uwięzionego dr. Mateusza Piskorskiego – nie należy”.

Zabrał głos przewodniczący partii „Polska Patriotyczna” Paweł Ziemiński (@stanislav):

„Puściła pani bąka w towarzystwie, co damie szczególnie nie wypada i wymówiła się mężem. Rzuciła pani kilka domysłów, konfabulacji i „skojarzeń” i uznała pani to za wystarczające. Otóż nie, szanowna Polko-Amerykanko, czy może ze względów na bezczelne FACTA- Amerykanko-Polko.

Co do Nabila Malazi, to powinna pani Go szybko przeprosić publicznie za rozsiewanie skonfabulowanych „domysłów”, bo z tego co wiem, po przepracowaniu w polskich firmach i dla polskiego budżetu blisko 30 lat nabył on stosowne uprawnienia do emerytury, którą w Polsce pobiera”.
Skąd więc inne, ‚alternatywne’ sieciowe wieści. Myślę, że wypowiedź Nabila al-Malazi w poniższym filmie daje nam, przynajmniej częściową, odpowiedź:

[embedded content]

_______________________________

____________________________

Za: http://katehon.com/article/duterte-bravely-resists-american-hegemony-despite-media-slander

tłumaczył: Metro

Gdy  Filipiny były amerykańską kolonią od 1899 do 1940 roku Amerykanie zabili 1,4 miliona Filipińczyków.

Stany Zjednoczone są największą zewnętrzną siłą zainteresowaną obaleniem prezydenta Duterte.

  • Duterte zaprezentował fakty historyczne, aby udowodnić, że Stany Zjednoczone nie mają moralnego prawa dyktować Filipinom sposobu postępowania. Ameryka jest odpowiedzialna za zabicie 35 milionów ludzi od zakończenia II wojny światowej.
  • Także Ameryka jest odpowiedzialna za kryzys uchodźców w Europie.

Gdy Duterte wybierał się na szczyt ASEAN do Vientane (Laos) opozycja z zadowoleniem przyjęła zapewnienia z ambasady amerykańskiej, że prezydent Obama pouczy Duterte w sprawie przestrzegania praw człowieka.

Duterte szybko zareagował [określił Obamę jako „Putang ina”, skurwysyna] i ogłosił, że Filipiny nie są już amerykańską kolonią i że same Stany Zjednoczone permanentnie naruszają prawa człowieka.

więcej na: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/10/co-sie-dzieje-na-filipinach-02-10-2016/