Zgodnie z rozkazem kobiety w wojsku nie mogą stosować błyszczyków i pomadek innych niż kolor ust, używać kredek, cieni i doklejanych rzęs. Dopuszczalne jest natomiast podkreślenie rzęs tuszem i nakładanie szminek bezbarwnych, w naturalnym kolorze lub pomadek ochronnych.

Surowo zabrania się również mocnych makijaży, pudrów i róży oraz konturowania twarzy. Lekki podkład mogą stosować tylko żołnierki, które mają problem z trądzikiem lub przebarwieniami. „Dopuszczalne jest delikatne podkreślenie koloru cery z wykorzystaniem kosmetyków będących preparatami leczniczymi” – cytuje Onet.pl zasady z nowego rozkazu.

W dokumencie został określony nawet dozwolony kształt paznokci, mają one być proste, równe, przycięte równolegle do opuszka palca. „Dopuszczalna długość paznokcia to maksymalnie 2 mm wystające poza opuszek palca” – podaje portal, powołując się na rozkaz.

Pułkownik zwrócił również uwagę na fryzury. Kolor włosów żołnierek musi być naturalny, jednostajny, jednobarwny „ewentualnie nałożony kolor zbliżony do naturalnego maskujący, np. siwiznę”. Włosy żołnierek mają być spięte i ściśle przylegające do głowy, „mocno i sztywno upięte na karku, symetrycznie z tyłu głowy, równolegle do karku”. Dowódca nie zapomniał nawet o przedziałku, ma on być prosty na środku głowy lub z prawej/lewej strony. „Różnica długości z przodu i z tyłu nie może przekraczać 2 cm.” Dopuszczane są gumki, spinki i wsuwki w kolorze włosów, ale już klamry, opaski, grzebienie i tasiemki są zakazane.

Dowódca zabrania też wykonywania ćwiczeń „bez użycia bielizny sportowej lub podkoszulki sportowej”.

– Należy zapytać, czy nie ma on poważniejszych spraw, że zajmuje się kolorem pomadki, przedziałkiem na włosach i rodzajem spinek – mówi w wywiadzie dla Onet kmdr Bożena Szubińska, była pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet.

Jej zdaniem nowe przepisy ubezwłasnowolniają kobiety.

– Projekt powstał w celu ujednolicenia wyglądu zewnętrznego żołnierzy 9. pułku rozpoznawczego (zarówno kobiet, jak i mężczyzn) oraz uszczegółowienia i zobrazowania zapisów Regulaminu Ogólnego SZRP, pkt 96, który w sposób dość ogólny mówi o wyglądzie zewnętrznym żołnierzy – wyjaśnia mjr Grzegorz Skalski, rzecznik prasowy 9. pułku. Dodaje, że rozkaz był konsultowany z przedstawicielkami kobiet w jednostce.

Jednak same kobiety są oburzone nowym regulaminem.

– Sprawdzanie, jakiego ktoś użył cienia lub różu jest po prostu idiotyczne. W wojsku obowiązują przepisy ogólne, one nikogo nie dyskryminują ani nie wyróżniają – cytuje Onet.pl wypowiedź jednej z nich.

– Nie dostosuję się do przepisów, które mnie jako kobietę dyskryminują, a za takie uważam te z rozkazu dowódcy pułku – uważa Inna, żołnierz, weteranka kilku misji, w tym w Iraku i Afganistanie. Dodaje, że przez 18 lat służby dostawała gacie z rozporkiem, bo innych nie było.

– Nie było butów i mundurów dla kobiet, a teraz wylecieć można za nieodpowiedni kolor włosów czy podkładu. Ktoś tam chyba zwariował, przecież te przepisy to ewidentne uderzenie w kobiety – cytuje Innę portal.

Jak podaje Onet.pl, do Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych wysyłane są donosy z dołączonymi zdjęciami kobiet z oficjalnych uroczystości wojskowych, na których ta bądź inna żołnierka miała niewłaściwe upięte włosy lub zbyt wyraźny makijaż. Jednak czy niewłaściwa fryzura lub kolor paznokci może stać się prawdziwym zagrożeniem dla wojska? Czy być może to tylko sposób na pozbycie się kobiet z armii?

Po serii skandali związanych z molestowaniem Mariusz Błaszczak zapewniał, że sytuacja kobiet w wojsku się poprawi. Jednak żołnierki przyznają, że problem tylko się pogłębia.

– Kobiety są traktowane, jak trędowate. Z jednej strony panowie nie wiedzą, jak się zachować, bo nie ma procedur, z drugiej boją się oskarżeń o molestowanie. Dlatego, przynajmniej w niektórych jednostkach robią wszystko, by problemu, czyli kobiet się pozbyć. Stąd takie idiotyczne rozkazy. I żeby była jasność, inne jednostki też się przymierzają do wprowadzenia takich idiotycznych regulacji, jakie wprowadził u siebie 9. pułk – mówi rozmówczyni Onet.pl.

Wiadomość o nowych zasadach rozeszła się w polskich i rosyjskich mediach. Jednak redakcji Sputnik.Polska nie udało się znaleźć oficjalnej wersji dokumentu. Również ustaliliśmy, że dowódcą 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego obecnie jest Radosław Cyniak, a nie Radosław Cynko, jak podaje Onet.pl.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.