Trump odmówił wydawania wspólnego komunikatu uzgodnionego z liderami G7 w Kanadzie, w którym była mowa o konieczności „wolnego, sprawiedliwego i obopólnie korzystnego handlu” oraz znaczeniu walki z protekcjonizmem.

Prezydent USA, który wprowadził cła na metale usiłuje za wszelką cenę obniżyć deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych z kluczowymi partnerami handlowymi.

„Sprawiedliwy handel powinien teraz nazywać się głupim handlem, jeśli nie jest wzajemny — napisał gospodarz Białego Domu po spotkaniu G7.

Lagarde odpowiedziała na to subtelnie zawoalowanym atakiem na politykę handlową Trumpa, mówiąc, że problemy związane z handlem podkopują zaufanie przedsiębiorców, które nie przestało słabnąć nawet po ostatnim szczycie G7.

Zlokalizowany w Waszyngtonie MFW utrzymuje prognozę wzrostu globalnej gospodarki na lata 2018-2019 na poziomie 3,9%. Lagarde dodała, że „chmury na horyzoncie, sygnalizowane przed fundusz około pół roku temu, stają się ciemniejsze z każdym dniem”.

Dyrektor zarządzająca MFW wystąpiła z przemówieniem po spotkaniu w Berlinie z kanclerz Angelą Merkel i przywódcami światowych organizacji handlowych i finansowych — Światowej Organizacji Handlu (WTO), Banku Światowego, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) oraz Afrykańskiego Banku Rozwoju (AfDB).