Ćwicząc na sali sportowej, człowiek świadomie nadrywa włókna mięśniowe, pobudzając tworzenie się nowych, mocniejszych tkanek. Aby do tego doszło, mięśnie muszą być zaopatrywane w aminokwasy — element budowlany białek, które łącząc się, tworzą nowe włókna mięśniowe.

Specjaliści z Uniwersytetu Hokkaido poszli tym samym tropem, ale wykorzystali „hydrożele dwusieciowe”. To miękki, ale trwały materiał, składający się w 85% z wody, a także dwóch typów sieci polimerowych: jedna jest twarda i krucha, a druga — miękka i elastyczna.

Otrzymany roztwór naśladuje funkcję krążącej w organizmie krwi, która dostarcza do mięśni aminokwasy. Na skutek rozciągania niektóre spośród twardych i kruchych łańcuchów polimerowych ulegną zerwaniu, aby następnie wzmocnić materiał. Jeśli proces powtórzyć, jego trwałość zwiększy się 1,5-krotnie, a twardość — 23-krotnie. Masa zwiększy się przy tym mniej niż dwukrotnie.

Uczeni zdołali nadać materiałowi jeszcze jedną właściwość: nagrzewanie go sprawia, że jego powierzchnia staje się bardziej wodoodporna. Zespół widzi pierwsze możliwości zastosowania go w medycynie i ma nadzieję, że ich materiał przyśpieszy pojawienie się elastycznych egzoszkieletów dla pacjentów ze złamaniami.

Pod koniec ubiegłego roku uczeni po raz pierwszy dokonali syntezy auksetyku — materiału, który staje się grubszy pod wpływem rozciągania.