Jak poinformowała kancelaria premiera na Twitterze, królowa chętnie zatwierdziła kandydaturę polityka na to stanowisko.

Hunt zastąpi na tym stanowisku Borisa Johnsona, który podał się do dymisji z powodu różnicy zdań między nim a premier Theresą May w kwestii przyszłych stosunków handlowych i celnych z UE. Na stanowisku ministra zdrowia Hunta zastąpi Matt Hancock.

Krótka ławka

Jak uważa politolog, zastępca dyrektora Instytutu Historii i Polityki Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego Władimir Szapowałow Hunt jest jednym z weteranów w brytyjskim rządzie.

„Był wielokrotnie wybierany na posła i w co najmniej czterech ostatnich rządach zajmował stanowisko ministra. Zajmował się także kwestiami sportu, kultury i polityki młodzieżowej” — powiedział na antenie radia Sputnik. Ekspert podkreślił, że teraz Hunt będzie musiał wgłębiać się w zupełnie inną sferę działalności, która wymaga zasadniczo innych kompetencji. 

Poza tym według niego nominacja świadczy o problemach w rządzie Theresy May, ponieważ Hunt do tej pory nie miał styczności z polityką zagraniczną.

„Jego nominacja pokazuje, że Theresa May ma bardzo krótką ławkę i w gruncie rzeczy nie ma dużego poparcia w sferze politycznej” — podkreśliła Szapowałow.