Dyplomata podkreślił, że chociaż udaje się do Moskwy, „ani przez sekundę nie wierzy w to, że można zresetować stosunki z Rosją”.

„Pamiętamy tragiczną historię byłej sekretarz stanu USA Hillary Clinton i jej dosłownego „guzika od resetowania” stosunków z Rosją. Nie wierzę, że jest to możliwie na tym etapie — nie ma możliwości kontynuowania stosunków, jak gdyby nigdy nic” — powiedział.

Szef brytyjskiej dyplomacji opowiada się za utrzymywaniem stosunków roboczych z Rosją.

Politolog, członek rady ekspertów Instytutu Badań Społeczno-Gospodarczych i Politycznych Alieksiej Zudin w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że wypowiedzi szefa brytyjskiego MSZ są odzwierciedleniem nie tylko jego osobistych poglądów.

„Etap przygotowań do wizyty Borisa Johnsona w Moskwie ewidentnie się przedłużył, padło w tym czasie wiele niefortunnych wypowiedzi. Były to typowe dla stylu Borisa Johnsona ekscentryczne oświadczenia na granicy dobrego smaku. Jednak chodzi o coś więcej, niż o charakterystyczny styl: inni przedstawiciele brytyjskiego rządu wypowiadali się w podobny sposób. Widać tutaj wyraźnie wspólny mianownik — jest to stan głębokiej dezorientacji, świadczącej o niezdolności do wypracowania spójnego kursu politycznego po tym, jak Wielka Brytania oraz inne kraje Zachodu zobaczyły, że Rosja twardo stąpa po ścieżce suwerenności w polityce zagranicznej” — powiedział Alieksiej Zudin.

Zdaniem eksperta rezultaty wizyty będą zależeć od tego,  jakie konkretnie propozycje złoży w Moskwie szef brytyjskiego MSZ.

„Oczywiście istnieją pewne przyczyny wewnętrzne, które skłaniają przedstawicieli brytyjskiego rządu do agresywnej retoryki. Nie zapominajmy, że sytuacja po Brexicie wiąże się z bardzo dużymi problemami. Wiemy również, że władze każdego kraju mierzą się z różnego rodzaju problemami i muszą je rozwiązywać, pozostając przy tym odpowiedzialne. Rezultaty wizyty będą zależeć od tego, jakie konkretnie propozycje przywiezie ze sobą do Moskwy Boris Johnson. I jeśli wizyta zostanie uznana za nieudaną, to będzie mógł mieć pretensje tylko do samego siebie” — podkreślił Alieksiej Zudin.

Z kolei przewodniczący komisji do spraw międzynarodowych Dumy Państwowej Rosji Leonid Słucki uważa, że „należy rozmawiać” pomimo wszystkich rozbieżności w stanowiskach Rosji i Wielkiej Brytanii odnośnie kluczowych kwestii polityki światowej.

„Będą omawiane aktualne kluczowe kwestie: walka z terroryzmem, Syria, Libia, Bliski Wschód i niektóre inne sprawy, które są tak samo delikatne dla nas, jak i dla Zjednoczonego Królestwa. I jest to całkowicie naturalne, podobnie jak możliwa jest na przykład wizyta szefa MSZ Rosji Siergieja Wiktorowicza Ławrowa w Londynie” — powiedział parlamentarzysta, mówiąc o swoich oczekiwaniach co do wizyty Johnsona.

Zdaniem polityka współpraca z Wielką Brytanią, która pozostaje jednym z kluczowych graczy na arenie polityki europejskiej również po Brexicie może przynieść wiele korzyści. „Stosunki dwustronne należy rozwijać pomimo tego, że z obiektywnych czy subiektywnych przyczyn zboczyły z właściwego toru. Wówczas nasze poglądy odnośnie pewnych kwestii, nasze plany działań nie będą się różnić” — podkreślił Leonid Słucki.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.