Jak i dlaczego bękarty wojny uknuły plan III wojny światowej ? Dlaczego „usiłowano” otruć Siergieja Skripala i jego córkę ? Co wydarzyło się w Dumie ?

 

Czyli wzorcowo spaprana operacja specjalna MI5 i CIA, która miała na celu zdyskredytowanie Rosji jako sojusznika Syrii i prezydenta Baszara Asada. Pierwsi zbrodniarze wojenni: Prezydent USA Donald Tramp, Prezydent GB Thereza May, Prezydent Francji Emanuel Marcon, Minister MSZ GB Borys Johnson, ambasador GB przy ONZ Karen Pierce, kot Sergeja Skripala.
Amerykanie usiłują przypisać użycie broni chemicznej Baszarowi Asadowi, przeciwko ludności cywilnej i syryjskim siłom „demokratycznym”. Inaczej mówiąc finansowanym przez USA ugrupowaniom terrorystycznym. Określanych w mediach zachodnich umiarkowaną opozycją, lub siłami „demokratycznymi”. Opozycja ta ma za zadanie doprowadzić do upadku rządu syryjskiego, i jako nowa siła polityczna działać w interesie rządu amerykańskiego. Przyszłej władzy, która pozwoliłaby Amerykanom kraść bogactwa Syrii, i budowę gazociągów z Iraku przez syryjskie ziemnie do Morza Śródziemnego i  dalej podmorską rurą do Europy. Takie posunięcie miało gwarantować kolejne lata prosperity gospodarczej USA.
Siły syryjskiej opozycji są zbyt słabe. Dlatego ostatecznie rozprawić się z Syryjską armią miały amerykańskie wojska. Jednak by tego dokonać i nadać napaści pozory legalności, potrzebna jest stosowna rezolucja ONZ. Jednak otrzymanie mandatu na wejście na terytorium suwerennego państwa nie jest takie łatwe. Jednym z głównych argumentów usprawiedliwiających interwencję sił „pokojowych” w danym kraju, jest użycie broni masowego rażenia przeciwko ludności cywilnej przez rząd tego kraju.
<–Fot 1:Rakiety Roland znalezione przez Polaków w Iraku
 Udało się to USA podczas napaści sił „pokojowych” na Irak, gdzie Amerykanie kupowali radzieckie rakiety Borak (Operacja Chciwość) wypełnione sarinem by następnie o ich stosowanie obwinić Saddama Husajna [1]. Amerykanom jako stojącym za inwazją na Irak nie wypadało bezpośrednio obwiniać o jej posiadanie Saddama, dlatego rolę tą powierzono Brytyjczykom. Po napaści, okazało się, że nie na tam zadnej  broni chemicznej, poza francuskimi pociskami Roland z których część była wypełniona Sarinem [2].
 Przy ONZ powołano komisję która miała zbadać zasadność i fakt posiadania broni chemicznej przez Irak. Licząc na bezkarność, przewodnictwo komisji powierzono Dawidowi Kellemu. Brytyjskiemu ekspertowi współpracującemu z wywiadem brytyjskim, CIA i Mosadem. Niestety Kelly zawiódł. Przekazał dziennikarzom BBC dowody mistyfikacji amerykańsko-brytyjskiej, mającej za cel udowodnienie światu produkcję, posiadanie i używanie broni chemicznej przez Saddama Husajna. W związku z czym ekspert został zamordowany przez agentów MI5 [3].
W Syrii sytuacja jest bardziej skomplikowana. Jedynie działającą tam legalnie siła to armia rosyjska. Dodatkowo Amerykanom skomplikowała sytuację utrata strategicznego sojusznika w regionie, jakim była Turcja. Inne przeszkody to brak zdecydowanego poparcia ze strony Iraku i nieudolnie rozegrana karta kurdyjska przez USA [4].
Trzeba zauważyć, że przegrana jankesów w Syrii, to nie tyle klęska militarna, ale ekonomiczno-gospodarcza katastrofa dla dolara mającego oparcie w ropie (petrodolary). Szczególnie gdy kończą się rezerwy dotychczasowego sponsora- Arabii Saudyjskiej, której rezerwy ropy obecnie ocenia się na 5 do 7 lat.
Przed agresją Amerykanów na Syrię powstrzymuje jedynie brak stosownej rezolucji ONZ, i obecność tam Rosjan. Siły „pokojowe” mogą obyć się bez rezolucji ONZ. Niejednokrotnie napadały na państwa bez rezolucji, mordowały ich przywódców, ludność cywilną i obracały miasta w ruinę. Główną przeszkodą jest tu jednak obecność wojsk rosyjskich.
Od lat USA i ich sojusznicy karmili bezmózgowców kłamstwami o Syrii, przygotowując grunt do przyszłej okupacji tego kraju. Assad nie jest żadnym krwawym tyranem. Podczas wyborów prezydenckich w czerwcu 2014 roku, w których wzięło udział 74 % społeczeństwa, prezydent Assad zdobył 88 % głosów [5]. Nawet dziś Assad cieszy się 80% poparciem. Ponieważ jego pozycja jest tak silna, sponsorowani dysydenci „Syryjscy” mieliby nikłe szanse na kierowanie krajem. Dlatego siły „pokojowe” chętnie by go zamordowały tak jak Miloševića, Saddama czy Kadafiego. Jednak dopóki Assad żyje Syria nie zrobi laski Amerykanom tak jakby tego oczekiwali.
Dlatego tak usilnie USA, Anglia i Francja próbują poprzez prowokacje i fałszywe dowody przekonać świat co do stosowania przez Assada i Rosjan broni masoenia przeciwko ludności cywilnej.
Wiele prowokacji z użyciem broni chemicznej miało miejsce w rejonie Damaszku, szczególnie w wschodniej Ghucie. Wynika to z dogodnej lokalizacji. Jest to teren gęsto zaludniony, blisko granicy z Izraelem i nie zbyt oddalony od Morza Śródziemnego. Lotnictwo żydowskie i sił „pokojowych” nie musi naruszać granic Syrii, by odpalić pociski rakietowe w kierunku Ghuty. Nie jednokrotnie Żydzi rejon Damaszku ostrzeliwali z Wzgórz Golan, mimo istnienia tam strefy buforowej pod kontrolą sił pokojowych ONZ (UNDOF), rozdzielającej terytorium okupowane przez żydów i Syrii.
W Ghucie Jak na terytorium całej Syrii przeprowadzono już wcześniej prowokacje z użyciem broni chemicznej. Pierwszy w Ghucie, miał miejsce 21 sierpnia 2013 [6]. Wówczas o atak też obwiniano Assada.  Amerykanie , Francja i Anglia groziła inwazją Syrii. Do inwazji nie doszło. Śledztwo międzynarodowe nie potrafiło udowodnić użycia broni chemicznej przez Assada. Nie udowodniono udziału Assada wobec innych incydentów z użyciem broni masowego rażenia, o których donosiły zachodnie serwisy informacyjne na przestrzeni ostatnich lat.
Fot 2:Ostrzał przez terorystów pozycji syryjskich bombami beczkowymi.
Fot 2:Ostrzał przez terorystów pozycji syryjskich bombami beczkowymi.
Obecnie pada ostatni bastion terrorystów sponsorowanych przez USA, na rubieżach stolicy Syrii – Damaszku. Bastion w którym ISSIS i „umiarkowana opozycja” uwięziła tysiące cywilnych zakładników [7]. Gdy Syryjskie wojska zamknęły w okrążeniu rebeliantów w wschodniej Ghucie, ONZ zapowiadało katastrofę humanitarną. Podawano fałszywe i niesprawdzone informacje o tysiącach ofiar cywilnych, będących wynikiem syryjskich i rosyjskich nalotów i ostrzału miasta. Guardian pisał o nowej Srebrnicy [8]. Monarchii brytyjskiej zamarzył się scenariusz i rzeź jaką dokonało tam lotnictwo NATO w 1995. Żeżi w Srebrnicy dokonały NATO-wskie naloty na pozycje cywilne, po wcześniejszym pomówieniu Serbów o zbrodnie ludobójstwa na muzułmanach. Prezydent May upierdliwie nawołuje do bombardowania Syrii, stawiając lotnictwo brytyjskie na Cyprze w stan gotowości. Nie zważając na fakty, że 12 kwietnia terroryści islamscy poddali całą wschodnią Ghute, w tym dzielnicę Dumę, gdzie miał nastąpić atak chemiczny i, że do Guty wysłano już inspektorów ONZ.
Faktycznie wyzwolenie Wschodniej Ghuty przebiegało wzorcowo, nie przypominało tragedii ludności cywilnej w Mosulu, przebiegało spokojniej nawet jak wyzwolenie Aleppo. Od niemal miesiąca Rosjanie utrzymywali korytarze humanitarne, którymi wyprowadzono ok. 166 000 cywili. Uwolniono około dwustu więźniów państwa islamskiego. W ostatnich dniach, tymi samymi korytarzami miasto opuszczają bojownicy ISSIS.  Następnego dnia po insynuowanym ataku chemicznym, do szpitala na który miano przypuścić atak chemiczny weszli rosyjscy żołnierze i syryjscy świadkowie. W szpitalu nie było śladów po broni chemicznej, nie było też poszkodowanych ani ofiar. Okoliczni mieszkańcy nic nie wiedzieliby o tym, jakoby zostali zaatakowani sarinem, czy nawet chlorem (film z wejścia do szpitala w Dumnie, gdzie miał miec miejsce atak chemiczny) [9].
Dlaczego zatem w przededniu poddania miasta, gdzie ewakuacja ludności cywilnej i bojowników przebiegała spokojnie i planowo, wojska syryjskie miały atakować bronią masowego rażenia nie wiele znacząca pozycje w mieście.
Broń chemiczna to broń masowego rażenia. Gdyby armia Syryjska, czy Rosja użyła broni chemicznej zginęłyby tysiące ludzi. Broń chemiczną się rozpyla, lub detonuje na znacznej wysokości pociski nią wypełnione. Broni chemicznej nie da się tak bezkarnie zmyc wodą, bez specjalnych kombinezonów ochronnych i masek. Tu według zachodnich źródeł wybuchły dwie beczki i zginęło kilkanaście osób razem z poszkodowanymi ok 40-70 osób. Gdyby to nawet była prawda to więcej osób ginie w konwencjonalnych nalotach bombowych, więc o jakiej broni masowego rażenia tu mowa.
Dla amerykańsko-żydowskich zbrodniarzy wojennych ukrywających się za sztandarami NATO i ONZ to ostatnia szansa, by wojska syryjskie obwinić o stosowanie broni chemicznej i wywołać kolejną wojnę. Cała manipulacja miała nadać pozory legalności agresji sił sprzymierzonych na terytorium Syrii. Rosję natomiast należało zdyskredytować jako państwo, które nie tylko Siergieja Skripala zaatakowało bronią chemiczną, ale całą Wielką Brytanie członka NATO. Dzięki czemu dalszą obecność Rosji w Syrii można by oprotestować. Zawiesić jej mandat w koalicji antyterrorystycznej. Uznać za wspierającą chemiczny terroryzm i żądać opuszczenia Syrii przez jej wojska. …….

cześć II – Jak Nowiczek okazał się wścieklizną

Autor wyraża zgodę na swobodne rozpowszechnianie materiału


[2] Pociski te odkryli przypadkiem i przedwcześnie odtrąbili sukces w mediach. Bez konsultacji z koalicjantami. Gdy okazało się że to pociski sojuszników szybko sprawę zatuszowano, niszcząc dowody rzeczowe ( rakiety)- zanim przybyli eksperci ONZ (https://wiadomosci.wp.pl/rzecznik-mon-dal-glowe-za-rolandy-6036490717885569a ).
[4]USA chcąc umocnić swoją pozycję dokonało nieudanego zamachu stanu w Turcji, czym przekreśliła sobie poparcie Turcji. Dla której przewidziano ważną rolę, dokonania lądowej inwazji na Syrię. Irak był zainteresowany oswobodzeniem Mosulu przy pomocy USA, ale rząd Iracki nie będzie wspierać sunnitów stanowiących trzon ISSIS, ani irańskich Kurdów, niedawnych sojuszników amerykanów.