Jak pisze „pravda.ru”, lokalni eksperci zidentyfikowali stworzenie jako lepidosiren paradoxa, czyli prapłetwca południowoamerykańskiego. Jego duże zęby są związane z tym, że je twarde ślimaki i kraby. Zwierzę jest dość rzadko spotykane na co dzień: zamieszkuje bagna lub głębiny rzek Ameryki Południowej, w szczególności w Amazonii.

Ogólnie rzecz biorąc, takie przypadki są dość rzadkie. Prawie cały czas lepidosiren spędza na dnie i prawie nie porusza się (lub porusza się bardzo powoli). Tylko od czasu do czasu wypływa na powierzchnię wody, aby oddychać powietrzem.

To stworzenie dostało się do pompy, która pobiera wodę z rzeki do nawadniania ryżu. Nie wiemy, co to jest, ale to już drugie zwierzę, które wyciągamy z dna. Trzeba być ostrożnym – komentuje swoje przerażające zdjęcie mieszkaniec San Javier w prowincji Santa Fe.