Schizofrenia dosłownie oznacza „rozszczepienie umysłu”, ale nie w sensie posiadania więcej niż jednej osobowości. Człowiek dotknięty tą chorobą może mieć trudności w rozróżnianiu fantazji od rzeczywistości. Dwie osobowości pojawiają się u chorych na rozdwojenie jaźni. Blisko 90 proc. Brytyjczyków chce mieć podwójne obywatelstwo, żeby… pozostać obywatelami Unii Europejskiej, lub mieć możliwość bezwizowego wjazdu do UE, kilka miesięcy po referendum, w którym zdecydowali się Unię opuścić na zawsze.

empero_charles_di_britannia___insane___by_rickwheeler-d4sxr6j

Ci, którzy deklarują chęć przyjęcia podwójnego obywatelstwa – wszystko jedno, którego kraju byleby był członkiem Unii Europejskiej, lub USA, Kanadą względnie Australią (a stanowią oni 89 proc. społeczeństwa Wielkiej Brytanii) są gotowi (i mają na to odłożone pieniądze) na zapłacenie za to obywatelstwo. Spodziewają się nawet, że nie będzie to mało. W końcu łączny koszt obywatelstwa brytyjskiego dla żyjącego od dekady na Wyspach Brytyjskich np. Polaka, to grubo ponad 3000 funtów, z czego sam paszport kosztuje 2000 funtów. Niektórzy zapewniają, że nie żal byłoby im nawet połowy rocznej pensji, która w Londynie wynosi ok. 22 tys funtów.

Ponad połowa zainteresowanych podwójnym obywatelstwem jako główny powód wskazuje… Brexit. Reszta wskazuje obecną procedurę rozpoczętą przez Londyn jako drugi i trzeci powód takiej decyzji.

Według ankiety „Citizenship Survey” przeprowadzonej przez CS Global Partner, trzy czwarte respondentów jest zdania, że drugie obywatelstwo ułatwi im podróżowanie i poznawanie świata. To również „większa wolność i prawa człowieka”. Co szósta osoba chciałaby w ten sposób zwiększyć swoje możliwości biznesowe i zawodowe.

W ankiecie wzięło udział 500 osób w wieku 18-50 lat. 15 proc. z nich przyznało, że nie wahałoby się zainwestować połowę rocznej pensji w uzyskanie obywatelstwa innego kraju. 80 proc. byłoby gotowych przeznaczyć na ten cel 5 proc. swoich rocznych zarobków.

– Wyniki wskazują na to, że w obliczu obecnej sytuacji ekonomicznej i zmian politycznych, ludzie bardziej niż kiedykolwiek poszukują stabilizacji i bezpieczeństwa – podkreśla Micha-Rose Emmett, dyrektor generalna CS Global CEO i dodaje: – Brexit wyraźnie odcisnął piętno na poglądach Brytyjczyków na temat obywatelstwa i uważam, że obecny kontekst polityczny stymuluje podobną dyskusję. Zawsze informujemy, że drugie obywatelstwo jest polisą ubezpieczeniową w obliczu zmian społeczno-politycznych.

Brytyjczycy najbardziej zainteresowani są paszportem australijskim, a następnie amerykańskim, kanadyjskim i niemieckim. Nie pogardzą zresztą obywatelstwem żadnego europejskiego kraju.

Ostatnie deklaracje różnych grup politycznych i społecznych w Wielkiej Brytanii nieodmiennie prowadzi do konkluzji, że zbiorowo zachorowali na angielską odmianę rozdwojenia jaźni, lub nienajłagodniejszą formę schizofrenii. Ta druga nie pozwala na zachowanie jasnego toku myślenia oraz panowanie nad emocjami. Jest to bardziej rozszczepienie między myśleniem i czuciem, tak jakby te dwa procesy przebiegały niezależnie, a chory miał trudności w ich łączeniu.

Podobnie zachowują się również osoby cierpiące na rozdwojenie jaźni, czyli zaburzenie dysocjacyjne tożsamości (osobowość mnoga, naprzemienna, wieloraka, etc.), co polega z kolei na występowaniu przynajmniej dwóch osobowości u jednej osoby. Zazwyczaj poszczególne osobowości nie wiedzą o istnieniu pozostałych.

Brytyjczycy z chęcią rozwiązaliby również problem imigrantów z Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej oraz Azji. Ale jeszcze nie mówią o tym głośno – na razie szepczą w pubach i serwisach społecznościowych.

Pawel Pietkun

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły