Kanclerz Niemiec Angela Merkel uważa, że nie ma obecnie potrzeby wdrażania projektów napędzających koniunkturę gospodarczą. Merkel mówił o tym podczas spotkania z czytelnikami dziennika „Ostsee-Zeitung” w Stralsundzie.

Merkel przyznała, że niemiecka gospodarka znajduje się w „trudniejszej fazie”. Jej zdaniem powodem są międzynarodowe konflikty handlowe i „wiele błędów” popełnionych przez przemysł motoryzacyjny. Jest to są szczególnie odczuwalne przez RFN, która jest uzależniona od eksportu. Kanclerz nie widzi jednak obecnie konieczności podejmowania działań pobudzających koniunkturę.

Szefowa rządu zaapelowała też, by nie przesadzać z pesymistyczną oceną sytuacji gospodarczej. „Będziemy działać stosownie do rozwoju sytuacji” – zapewniła, przypominając że ministerstwo finansów zaplanowało likwidację podatku solidarnościowego, co obywatele odczują od 2021 roku.

Indeks ZEW na historycznie najniższym poziomie

Indeks ZEW w Niemczech, który pokazuje nastroje analityków i biznesu dotyczące rozwoju sytuacji gospodarczej, jest na historycznie niskim poziomie. W sierpniu wyniósł -44,1 pkt.

W środę Federalny Urząd Statystyczny przedstawi dane dotyczące PKB w drugim kwartale 2019 roku. Eksperci spodziewają się, że będą one wskazywać na wyraźne spowolnienie gospodarcze w Niemczech.

WARTO WIEDZIEĆ: