„W celu zapewnienia wsparcia nalotom szturmowa grupa lotniskowca na czele z «Harrym Trumanem» wróciła do walki z PI. Jest to wyraźny sygnał dla naszych partnerów, że jesteśmy przywiązani do utrzymania pokoju i bezpieczeństwa w regionie, oraz wszędzie tam, gdzie istnieje zagrożenie terroryzmem” — zacytowano w komunikacie słowa dowódcy grupy kontradmirała Eugene’a Blacka.

Wcześniej amerykańskie media, w szczególności magazyn Defence News, informowały, że ​​lotniskowiec i inne towarzyszące mu okręty mogą pozostać w Morzu Śródziemnym przez długi okres w celu stawienia czoła „wyzwaniom” ze strony Rosji i Chin, jednak sam Pentagon nie potwierdził takiej informacji.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.