Państwowa Agencja Kosmiczna Ukrainy zamierza zbudować kosmodrom na zachodzie Australii. Odpowiednia propozycja pojawiła się już w 2016 roku, pisze The West Australian.

Jak powiedział ukraiński ambasador w Australii Nikołaj Kulinicz, kraj ma „duże doświadczenie w globalnym wyścigu kosmicznym”. Z zalet takiej budowy Ukraina wymienia obsługę azjatyckich partnerów Australii, takich jak Japonia, Singapur, Korea Południowa i Indonezja.

„Ta propozycja jest bardzo realistyczna: Ukraina mogłaby wystrzeliwać rakiety już jutro rano, gdyby istniała platforma. Oferujemy naszych ludzi i naszą wiedzę ekspercką, jeśli Australia ma ziemię, którą można wykorzystać” — powiedział Kulinicz.

Według agencji kosmicznej do stworzenia kosmodromu potrzebny jest plac od pięciu do siedmiu tysięcy kilometrów kwadratowych, najlepiej w pobliżu bazy lotniczej Curtin na zachodzie Australii.

W ubiegłym roku prezydent Ukrainy Petro Poroszenko nazwał swój kraj pomyślnym kosmicznym mocarstwem. Według niego „to właśnie ukraińskie rakiety nośne wyprowadzają na orbitę okołoziemską” satelity i statki kosmiczne krajów z całego świata.

Z kolei eksperci zaznaczali, że ukraiński kosmos jest pełen dziedzictwa Związku Radzieckiego, od upadku którego gałąź ta stale degradowała.

Przewodniczący Międzynarodowej Rady Rosyjskich Rodaków Wadim Kolesniczenko na antenie radia Sputnik nazwał propozycję Ukrainy zbudowania kosmodromu w Australii absurdem.

„Propozycja ze strony Ukrainy budowy w Australii kosmodromu jest próbą odzyskania przynajmniej na chwilę jakiegoś miejsca w światowej agendzie. Niepowodzenia z «Sea Launch» z udziałem ukraińskiej rakiety nośnej mówią o tym, że musi ona ponownie rozważyć możliwości i spróbować zarobić przynajmniej jakieś pieniądze. Ale w ogóle jest to oczywiście szaleństwo. Nikt nie będzie współpracować z ukraińskimi specjalistami w tej dziedzinie z tego prostego powodu, że każdy rozumie absurdalność tej propozycji i jej techniczną niewykonalność ze względu na niestabilność na Ukrainie, ze względu na spadek produkcji, ze względu na fakt, że wszyscy specjaliści, którzy mogliby coś zrobić, opuszczają Ukrainę. Ukraina dziś niestety nie może zaoferować niczego, co mogłoby przynieść korzyść dla międzynarodowego startu z nowego lądowego kosmodromu” — powiedział Wadim Kolesniczenko.